expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 19 listopada 2015

Liski Dwa

Uwielbiam tworzyć poduszki pod wpływem nagłego olśnienia.
W sumie to większość wzorów tak właśnie powstało. Nie siedziałam nad kartką , nie myślałam co by tu zaprojektować, po prostu już tak mam, że pomysły same mi przychodzą do głowy i to w najmniej oczekiwanym momencie.
Tak też było z liskami... taki modny motyw, a ja jeszcze żadnego nie uszyłam.
Aż do teraz :)
Z rozpędu uszyłam dwa. Typowego rudzielca i w zimowej srebrnej szacie.









Będę dzisiaj wyjątkowo nieskromna i powiem, że efekt końcowy bardzo mi się podoba ;P

Jak zwykle czekam z niecierpliwością na Wasze komentarze ;)

Pozdrawiam Was serdecznie w ten bardzo wietrzny dzień.
Asia.

piątek, 13 listopada 2015

Deseczka Od Gosi :)

Gdy ją ujrzałam pierwszy raz, wiedziałam, że ona musi być moja... a chodzi o piękną różową deseczkę ze słodką babeczką, którą wykonała Gosia z bloga "Stare Pianino Decoupage".
Jeden mail i ku mojej radości Gosia zgodziła się wysłać do mnie tą deseczkę, w zamian za poduszkę sówkę dla jej Filipka :)
A oto ona...



Jeszcze nie mam koncepcji gdzie ją powiesić, więc na razie stoi dumnie w mojej kuchni na komodzie i cieszy moje oczy :)


Ale to nie koniec, w paczuszce było coś jeszcze... przepiękna zakładka do książek z motylkami.
Na pewno jej nie wetknę w żadną książkę, bo szkoda chować coś tak pięknego... wymyślę jej inne zastosowanie ;)
A ja dla Gosi uszyłam taką sówkę...


... i jeszcze świąteczny drobiazg, błyszczące złote serduszko.


Pochwalę się jeszcze tkaninami. Doszła do mnie kolejna przesyłka z Niemiec.
Skorzystałam z jesiennej wyprzedaży i zakupiłam kilka rodzajów kolorowych tkanin.
Teraz myślę, co z tego uszyć :)


A w kolejnym poście pokażę Wam całkiem nowy wzór, który dołączy do stałej kolekcji Koronkowego Ogródka ( i do Ogródka Poduszek również ;) ).
Tak więc, zabieram się do pracy, a Wam życzę miłego weekendu.

Pozdrawiam
Asia

poniedziałek, 9 listopada 2015

Pierwsze Koty Za Płoty

Taka jesienna, ponura, deszczowa pogoda idealnie wpływa na wenę twórczą i zawsze mam więcej chęci do szycia.
A to dobrze, bo pracy mam teraz bardzo dużo ;)
Ostatnio uszyłam kolejne kociaki, dwa różowe z serduszkami dla dziewczynek i jednego szarego z rybką, dla chłopca.





Ale i tak najwięcej czasu poświęcam na szycie królików Mim Mim.
Szał trwa, a ja zaczynam wszystko widzieć w fioletowych kolorach ;)


No dobra, pochwalę się jeszcze na koniec... założyliśmy z mężem działalność gospodarczą i teraz mogę spokojnie szyć i sprzedawać swoje wyroby :) 
Moje marzenie się spełniło... ale to dopiero początek drogi, więc czeka mnie ogromnie dużo pracy.
Trzymajcie kciuki, abym nigdy nie zwątpiła w sens tego co robię ;)

Przy okazji, zapraszam wszystkich na moją nową stronę "Ogródek Poduszek".
Umieściłam tam zdjęcia wszystkich poduszek i maskotek, jakie do tej pory uszyłam. Można zaglądnąć i jak coś wpadnie w oko, to zamówić.

Pozdrawiam serdecznie
Asia