expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 7 września 2015

Spacerkiem po Pszczynie - pokazowa zagroda żubrów i park

W poprzednim tygodniu wybraliśmy się do Pszczyny, urokliwego miasteczka, które ma do zaoferowania bardzo wiele atrakcji.
Nawet nie spodziewałam się, że zaledwie 30 km od miejsca naszego zamieszkania można tak przyjemnie spędzić wolny czas.
Zapraszam na fotorelację, będzie sporo zdjęć ;)

Chyba każda blogerka, zajmująca się rękodziełem czy też aranżacją wnętrz, nie przeszłaby obojętnie koło takiej kwiaciarni ;)


W restauracji przy rynku, do której poszliśmy na obiad, stał kredens. Musiałam zrobić mu zdjęcie, bo moja mama jest w posiadaniu takiego samego i aż się prosi żeby go odnowić.


Stary rynek w Pszczynie.
Zabytkowa studnia i kurtyna wodna przy której moja córka miała niezłą zabawę :)

              

Park i zamek.





             

Oprócz żubrów można podziwiać tam inne zwierzęta, takie jak jelenie, daniele, gęsi...
Ale i tak największą atrakcją było karmienie pawia, który jadł z ręki i pięknego łabędzia.







Bardzo miło spędziliśmy dzień.
Daleko nie mamy do Pszczyny, więc jeszcze nie raz tam pojedziemy, żeby odpocząć na łonie natury.

A na następny dzień pojechaliśmy do Ogrodów Kapiasa w Goczałkowicach, ale o tym będzie w następnym poście, bo jest co pokazać i mam całą masę zdjęć do opublikowania ;)

Pozdrawiam serdecznie
Asia





10 komentarzy:

  1. Ależ tam ślicznie, nie dziwię się, że wyprawa była udana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie! Ja się śmieję, że te ogrody Kapiasów mnie prześladują:)) są moim wielkim marzeniem a mam do nich baaardzo daleko. No i co wejdę na jakiś blog to widzę właśnie relacje z tych ogrodów:)) zazdroszczę!!
    Piękne miejsce, nacieszyłam oczy fotografiami:))) a na pokaz ogrodów i tak wpadnę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazwyczaj tak jest ,że to co piękne, jest blisko nas , fajna wyprawa , a taki kredens stał u mamy w kuchni, dawn, dawno temu pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  4. Pszczyna i piękny zamek zawsze wzbudzają najprzyjemniejsze wspomnienia - to miejsce moich zaręczyn:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, widzę znajome klimaty :) w tej kwiaciarni też w lipcu byłam :P
    czekam na post ogrodowy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja lubię takie miejsca...:) Super fotki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ śliczne miejsce ;) Chętnie wybrałabym się na wycieczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie zdjęcia. W Pszczynie byłam kilka razy, ale obiecałam sobie, że jeszcze pojadę z dziećmi. Zawsze mnie zachwyca i widzę, że nadal jest to bardzo urokliwe miasteczko :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń