expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 24 czerwca 2015

Króliczki - Do Trzech Razy Sztuka

Witam was serdecznie.
W ostatnim poście pisałam, że pomalutku wracamy do zdrowia i że dostaję mocy do działania... jednak nie na długo. Znowu dopadło nas jakieś dziwne przeziębienie, znowu kaszel, katar, znowu walka z chusteczkami, syropami i innymi specyfikami farmakologicznymi.
Brak sił sprawił, że niektóre projekty musiały iść w odstawkę i niecierpliwie czekają na swoją kolej.
Tak było z króliczkami, już jakiś czas temu je uszyłam, ale nie miałam czasu, żeby ich pokazać.
No ale w końcu się zmobilizowałam i dzisiaj przedstawiam wam trzy mięciutkie króliczki.
Droga do uzyskania zadowalającego mnie kształtu, była dosyć długa. 
Pierwszy raz tak miałam, bo jak do tej pory to, co sobie zaprojektowałam, to udało mi się uszyć już za pierwszym razem.
Widać, króliczki to bardzo niesforne zwierzątka i nie da się ich tak od razu okiełznać :)
Pierwszego (zielonego) uszyłam dla mojej córeczki Karolinki. Ona jest nim zauroczona, ale mi się coś w nim nie podobało.. za wysoko oczy i jakiś taki toporny. No ale rzecz gustu, bo mojemu mężowi też się on podoba ;)
Po małej modyfikacji powstał szary króliczek. Ale mój mąż powiedział, że jest za kanciasty.. no i miał rację. Coś mi się w tych uszach nie podobało i te oczy bez wyrazu...
Znowu nożyczki poszły w ruch i uszyłam błękitnego królisia ze słodkimi oczkami. Po jego uszyciu stwierdziłam, że to jest właśnie to, co chciałam uzyskać od samego początku.
Zadowolona z efektu swojej pracy, ułożyłam wszystkie króliki obok siebie i pytam się rodzinki, który jest najładniejszy (oczekując odpowiedzi, że ten błękitny), a wszyscy mi mówią, że każdy jest ładny na swój sposób.. 
...mojej Karolci wszystkie się podobają :)



Prototyp, królik Karolinki z serduszkiem z tkaniny znalezionej w grzebteksie ;)


Drugi królik, szaraczek.. co o nim sądzicie?


Trzeci królik, mój faworyt, więc teraz tylko takie będę szyć.


Królik Poziomka i Karolinka :)


Jestem bardzo ciekawa waszych opinii na temat moich nowych tworków. Napiszcie który się wam podoba najbardziej :)

Pozdrawiam.
Asia

18 komentarzy:

  1. Kochana Asiu, najbardziej podoba mi się ten ostatni, a konkretnie rozpiętość jego uszu. Aczkolwiek nie widzę nic złego w jego poprzednikach. Z doświadczenia wiem, że kiedy szyje się z własnego wykroju człowiek czepia się bez końca, a inni nic nie widza, wszystko ok:) Króliczki są śliczne i to jest Twój projekt, to najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie z uszami nie mogłam sobie poradzić :) po wypchaniu układały się nie tak jak trzeba.. no ale na tym właśnie polega metoda prób i błędów ;)
      dziękuję Agatko a miły komentarz :)

      Usuń
  2. Wszystkie są przytulaśne, ale rzeczywiście ten trzeci ma coś w sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie ładne, ale trzeci najładniejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha jaka armia :D jesli chodzi o kształt to najbardziej podoba mi się niebieski, ma najfajniejsze uszy :D a o kolorki - środkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne królisie :D i takie duże są !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :) dzieci uwielbiają taką wielkość zabawek, jest do czego się przytulić :)

      Usuń
  6. Ależ świetnie wyszło! Piękne króliki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje talentu;) wszystkie sliczne ale szary moim faworytem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      skoro szary się podoba to proszę oczekiwać kolejnego postu.. będzie niespodzianka ;)

      Usuń
  8. wszystkie piękne, ale ten cały w kropeczki skradł moje serducho:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Królisie są tak samo słodkie jak reszta zwierzaków, cudny zwierzyniec :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale słodkie!!!!!! Bardzo mi się podobają. Te serduszka sa urocze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorystycznie szarak środkowy :) A z uszy to ten ostatni jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale wielkie! Rzeczywiście najfajniejszy kształt na niebieski, ale wszystkie są piękne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń