expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Tort Z Pieluszek

Wczoraj odbył się chrzest mojej siostrzenicy Ani. 
Z tej okazji postanowiłam zrobić coś nietypowego, coś co teraz jest bardzo popularnym, oryginalnym i praktycznym prezentem dla nowo narodzonego dzieciątka i jego mamy.
Mowa oczywiście o torcie z pampersów.
Przejrzałam różne blogi, na których dziewczyny pokazują jak wykonać taki tort ( ja akurat opierałam się na tym tutorialu: link ) i po krótkich oględzinach postanowiłam, ze ja też spróbuję zrobić takie cudo.
Musze powiedzieć , że jak na pierwszy raz to jestem bardzo zadowolona z efektu :)





Torcik robi się naprawdę szybko, można pofantazjować przy jego strojeniu.
Ja dodałam tylko grzechotkę na czubek, dwa motylki na ozdobę, między pieluszki wcisnęłam bluzeczkę z króliczkiem, a ze spodenek i opaski na główkę zrobiłam coś w rodzaju kwiatuszka.
No a kopertę z pamiątką i pieniążkiem, wetknęłam z tyłu tortu.
Banalnie proste, polecam każdemu, kto akurat wybiera się w odwiedziny do jakiegoś maleństwa.
 A jakie wrażenie to robi na osobie która zostaje czymś takim obdarowana?
Moja siostra i inni goście byli zachwyceni :)
Z daleka, to niektórzy myśleli, że to jest prawdziwy tort ;P

***

Jeszcze na koniec, bardzo serdecznie zapraszam Was wszystkich na nowo powstały blog "Miętowy Stolik".
Założycielkę tego bloga, czyli Ewę, poznałam szczęśliwym trafem, kupując u niej półeczkę na allegro (jak wykończę kącik dla mojego bąbla to się nią pochwalę ;) ).
Ewa robi na prawdę cudne rzeczy, a ja nie mogłam się powstrzymać, żeby nie napisać do niej prywatnej wiadomości z podziękowaniami za bardzo udaną transakcję.
I tak od słówka do słówka zaczęłyśmy ze sobą regularnie korespondować... okazało się że mamy bardzo dużo wspólnych upodobań ;)
Zaczęłam Ewcię namawiać, żeby założyła bloga, bo przecież ludzie muszą zobaczyć jej dzieła.
No i nareszcie, ku mojej uciesze, powstał "Miętowy Stolik" :) Dopiero się rozkręca, ale zapowiada się bardzo obiecująco ;)
W imieniu Ewy serdecznie zapraszam :)
A takie cuda robi ta dziewczyna...


Pozwoliłam sobie wykorzystać kilka zdjęć z jej bloga...
mam nadzieję, że nie będzie miała mi tego za złe ;)

12 komentarzy:

  1. Torcik rewelacyjny!
    A na bloga już lecę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale bombowy ten tort z pieluszek!!!! Super na prezent dla młodej mamy.
    A co do brzuszka mojego aniołka, to jest to roztopione szkło. Przed włożeniem do pieca nasypałam potłuczonego szkła i posypałam tlenkiem krzemu - stąd ten niebieski kolor.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. haha, genialne :D bardzo oryginalne, ładnie wygląda no i jest praktyczne :D czego chcieć więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy i pomysłowy :)) no i praktyczny aż żal będzie się dobierać do porcji takiego tortu :))
    Dziękuję Asiu za promocję Miętowego Stolika :)) i zapraszam wszystkich :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) no i nie ma problemu Ewciu, zrobiłam to z wielką przyjemnością :) mam nadzieję, że dzięki temu znajdziesz nowych fanów swojego bloga ;) pozdrawiam i życzę miłego blogowania ;)

      Usuń
  5. fajny tort szkoda ze niejadalny

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł, a pieluszek, to chyba wszyscy cieszą się najbardziej:) Zaglądnę to tego Stolika, zwłaszcza, że jest miętowy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się takie torciki.

    OdpowiedzUsuń