expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 21 sierpnia 2014

Poduszka Poporodowa

No i jest.. nareszcie dopadł mnie syndrom wicia gniazda :)
Z wielką ochotą zabrałam się za urządzanie naszej sypialni... w końcu trzeba będzie jakoś upchać naszą czwórkę w jednym pomieszczeniu.
Mebelki pomału dochodzą, więc i pomysły zaczynają się rodzić na ich ustawienie i ewentualne obszycie... ale to później.
Teraz, priorytetem dla mnie, jest przygotowanie wyprawki dla dziecka i do szpitala.
Mając już jedno doświadczenie poporodowe, postanowiłam, że teraz muszę koniecznie uszyć sobie poduszkę z dziurką.
Jak urodziłam Karolinkę, to tak mnie pozszywali, że nie mogłam normalnie siedzieć przez dwa tygodnie.
Tak więc, uszyłam już sobie poduszkę poporodową, a do kompletu , z tych samych materiałów, uszyłam jaśka, który bardzo się przydaje leżąc z noworodkiem w szpitalu, na tych niewygodnych łóżkach.
Wybrałam moje ulubione materiały, zielony w grochy i z różyczkami... dzięki temu ożywię trochę wystrój sali szpitalnej, w której będę musiała pobyć przez jakiś czas.







 A licznik odwiedzin mojego bloga wyświetlił już liczbę 20000 :)
Jest mi niezmiernie miło i serdecznie wszystkim dziękuję za odwiedziny, za to że jesteście ze mną, że mnie wspieracie i swoimi komentarzami motywujecie do ciągłej pracy.
Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam ;)


12 komentarzy:

  1. Super, żałuję, że takich rzeczy nie ma się przy pierwszym dziecku, człowiek jest zielony:) Kolorki piękne i bardzo radosne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne poduszki! Materiały, które wybrałaś są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczne materialy. Poduchy cudowne i na pewno sprawia ci duzo radosci....Ta z dziurka tez by mi sie przed paroma latami bardzo przydala.
    Zycze ci wszystkiego dobrego i nie przepracuj sie ...Oszczedzaj sily .
    Pozdrawiam goraco
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne kolorki i super poduchy i tak po porodzie bardzo żałowałam ze nie mam niczego takiego i już nawet kazłam szukać meżowi w sklepach dmuchanego koła ratunkowego dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna tkanina!
    Co do porodów, doświadczenia nie mam ale uwierzę, że taka poduszka ratuje "życie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne kolorki :) super sprawa, móc sobie tak samej wszystko uszyć!

    Oby jak najwięcej takich wyświetleń! Obyś zawsze miała wenę i chęci, żeby nam tu pokazywać swoje dzieła!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super!!!! Świetna poducha.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przezorność, przezorność , a pomysłowa Jesteś kochana, oj pomysłowa- poduchy super pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń