expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

wtorek, 8 lipca 2014

Z Braku Laku...Dobre I Poduchy

Na reszcie mam swój wymarzony, drewniany taras, na którym ile mogę to tyle wysiaduję. Muszę Wam powiedzieć, że jest to bardzo praktyczna rzecz, gdy po domu biega mały człowieczek, a już w dość sporym brzuchu, fika kolejny bąbel. 
Bo pomimo, że mamy duży ogród, to ja już nie mam siły zginać się i biegać za moją małą, wszędobylską córeczką, więc wystarczy, że otworzę drzwi na taras, a tam czeka na nią dosyć spory kawałek podłogi na świeżym powietrzu.
No ale, wracając do tematu... czegoś mi tu jeszcze brakuje, a jest to drewniany komplet mebli tarasowych, na który, na dzień dzisiejszy, nie jest mnie stać, więc na razie postawiłam na nim niezbyt ładne krzesła plastikowe, mały okrągły stoliczek, a  z szafy ściągnęłam komplet poduszek na huśtawkę ogrodową, który jeszcze mi został z czasów, kiedy to szyłam takie coś na zamówienie.
Nikt tego nie kupił, więc teraz jest jak znalazł, bo pełni funkcję siedziska, na którym uwielbiamy się wylegiwać w te upalne, letnie dni.


  
Poduchy uszyte z tkaniny wodoszczelnej, więc nawet gdy zostaną na zewnątrz i deszcz po nich popada to nic się im nie stanie.. woda spływa jak po kaczce ;)
 

A w upalny dzień, nie ma to jak zimna maślanka z truskawkami :P

  
Poniżej, te same poduszki na bielskiej wystawie "Mój Piękny Ogród", sprzed dwóch lat.
To właśnie wtedy współpracowałam z moimi znajomymi, którzy produkują meble ogrodowe
Szyłam dla nich takie właśnie poduchy na wymiar, do huśtawek i kompletów ogrodowych. Ale o tym zrobię kiedyś osobny post, jak będę miała zastój w szyciu ;)

No a już tutaj, mój taras w pełnej krasie, zrobiony również przez moich znajomych, czyli przez Meble Ogrodowe Waligóra... tylko jeszcze ta elewacja straszy, a raczej jej brak ;/


Oj tak, jeszcze dużo pracy przed nami, żeby doprowadzić nasz dom, do w miarę zadowalającego stanu. 
Jednak jestem bardzo zadowolona z tego, co już mam i co osiągnęliśmy do chwili obecnej :)

15 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że kiedyś zawitam na ten taras na kawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, na wszystko trzeba czasu, my wykończyliśmy naszą altanę dopiero po trzech latach. Zazdroszczę domu już w takim stanie, właśnie zaczęłam budowę, a kiedy tam koniec...
    Tarasik piękny, na pewno przyjemnie tam siedzieć. Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja doskonale o tym wiem Agatko ;) rozpoczęliśmy budowę w 2003 roku, już 11 lat minęło a jeszcze poddasze mamy w surowym stanie, no i ta elewacja.. na wszystko trzeba cierpliwie czekać i ciężko pracować.. ale najważniejsze że mam już taras, bo tak jak piszesz , to sama przyjemność na nim wysiadywać :)

      Usuń
  3. Piękne miejsce;) Zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję, a dom w końcu wykończycie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, robota nie zając, nie ucieknie ;)

      Usuń
  5. ach jak przyjemnie...to pierwsza myśl w rytm wesołej piosenki :) Kochana gratuluję efektu!! a elewacja?co się odwlecze to nie uciecze :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) przynajmniej nie narzekamy na brak zajęć ;P no cóż, pomalutku , krok po kroczku dojdziemy do celu, nawet jeśli miało by to być za 50 lat ;)

      Usuń
  6. Poduchy są świetne a taras to dobra rzecz

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetne! Wspaniałe te poduchy. Sa doskonałą ozdobą tarasu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. No mnie dom rodzice przepisali, więc budować nic nie muszę, ale za to remonty nas czekają, bo pamiętam, że fundamenty były wylewane jak miałam 5 lat. Teraz musimy zmienić dach i ocieplić, ale kasy na to brak, nie wspomnę już o malowaniu, a chałupa ma 300 m. Plus jest taki, że Lila może po przedpokoju rowerkiem jeździć. Taras też mamy, ale jego to zrobimy może za 10 lat. U Ciebie jest ślicznie, dobrze, że wreszcie możesz sobie tak poleniuchować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z domem zawsze będzie dużo pracy, bo jak jedno zrobisz to już drugie czeka na odnowienie.. i tak w kółko.. no ale ja zawsze mówię, że przynajmniej człowiek ma po co żyć, ma jakiś cel, który musi osiągnąć. No a jak już coś zrobisz i zrealizujesz kolejne marzenie, to jak to wtedy cieszy człowieka, no nie? :)

      Usuń