expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

wtorek, 29 lipca 2014

Ochraniacz Z Sówką - Prezent Dla Mojej Malutkiej Siostrzenicy

Witajcie :)
Na początku chciałam Wam serdecznie podziękować za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem.
Jest to bardzo motywujące i uskrzydlające, aż chce się zasiąść do maszyny i dalej coś tworzyć, zrobić coś ładnego. 
No ale warunki pogodowe i mój stan fizyczny, na to nie pozwalają.
A jednak, po uszyciu moich zasłon tarasowych, zaraz zabrałam się do kolejnej pracy, bo jak wiecie, w tamtym tygodniu, moja siostra urodziła maleńką, śliczną Anię :)
No więc jak ja bym mogła czegoś nie uszyć, dla tak kochanego, ślicznego bąbelka, który jest mi bliski jak moje własne dziecko :)
Wiedziałam że, siostra nie ma dla niej ochraniacza na szczebelki, więc nie musiałam długo się zastanawiać co uszyć takiemu maleństwu.
Tak więc uszyłam zielono-różowy ochraniacz, ze słodkim motywem wesołej sówki, a do kompletu, w tych samych kolorach, maleńką podusię i metkowca, które niemowlęta tak uwielbiają tarmosić.









Poduszeczka jest dwustronna, tak samo jak metkowiec.
No i serduszko w metkowcu podszyte jest celofanem, dzięki czemu przyjemnie szuszczy, gdy się je dotyka.
Mam nadzieję, że teraz mała Ania, będzie miała same kolorowe i przyjemne sny ;)

27 komentarzy:

  1. Ale piękny prezent! Ja byłabym zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe i przede wszystkim praktyczne prezenciki :) Maluch na pewno to doceni na swój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Asia to jest po prostu boskie :) Szkoda, że nie jesteś moją siostrą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D no tak, wtedy Twoje dzieci miały by sie ze mną dobrze ;)

      Usuń
  4. Jakie przesliczne prezenty uszylas...Cudenka ♥♥♥
    Ten metkowiec dal mi do myslenia. Moja bardzo mila sasiadka oczekuje na poczatku sierpnia dziewczynke.....Moze sie ucieszy z takiego prezentu....Papucki i skarpetki dla malenkiej mam juz gotowe.....Najpierw chcialam jeszcze uszyc sowe, ale mysle ze ten metkowiec chyba lepszy...Co myslisz ?
    A mozesz mi zdradzic jaki celofan tam wszylas ?

    Pozdrawiam serdecznie
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. metkowiec jest teraz bardzo pożądaną zabawką wśród niemowlaków ;D więc jak najbardziej, powinnaś uszyć taką szmatkę dla tego bąbelka :) tym bardziej, że szyje się ją bardzo szybko ;)
      a co to za celofan wszyłam? :) a znajdziesz go na pewno w swojej kuchni.. to kawałek rękawa do pieczenia mięsa ;D fajnie szuszczy, no i jest odporny na wysokie temperatury, więc potem można bez obaw prać i prasować taką szmatkę ;)
      pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Bardzo ci dziekuje za odpowiedz....No to zabieram sie za szukanie materialow w moich zapasach...Dzisiaj sie ochlodzilo i jest dosc deszczowo, wiec odpowiednia pogoda na maszyne ☺
      Zycze ci milego dnia.
      Gabi

      Usuń
    3. nie ma sprawy ;) cieszę się, gdy mogę komuś służyć radą ;)
      pozdrawiam i również życzę miłego dnia ;)

      Usuń
  5. Piekne prezenty uszylas dla malenkiej Ani :)))) Wszystkiego Najlpeszego dla Rodzicow Sloneczka :) Taka Ciocia to Skarb :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ach jakie cuda :) sama mam dwie córeczki i wiem ile takie śliczne rzeczy dają powodów do uśmiechu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) i właśnie dlatego cieszę się bardzo, że umiem szyć i że tym szyciem sprawiam komuś radość :)

      Usuń
  7. Asiu, jestem zachwycona! Ja na pewno nie uszyłabym takich cudeniek, zwłaszcza ochraniacza - to nie moja działka:) Więc tym bardziej podziwiam i tę podusię i szeleściuszka. Pozdrawiam i tkwię w zachwycie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ Agatko, na pewno potrafiłabyś uszyć taki ochraniacz, potrzebna jest tylko duża dawka cierpliwości.. ja zanim uszyłam mój pierwszy ochraniacz, to chyba z dwie godziny oglądałam ochraniacz który kupiłam dla Karolinki, studiowałam każdy jego szew, pościągałam wszystkie możliwe wymiary, no i zabrałam się do pracy.. to na prawdę nie jest takie trudne w uszyciu, jedynie największym problemem jest wszycie do środka ovaty, akurat to mnie doprowadzało do białej gorączki, no ale jak już się parę sztuk uszyje, to już się dochodzi do wprawy ;)
      dziękuję serdecznie za tak miły komentarz ;)

      Usuń
  8. No przepiękny komplet. Ja niestety nie mam siostry, więc mi tak pięknie nie uszyje, ale w razie czego będę wiedziała do kogo się zgłosić :):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny komplecik i jak starannie wykonany ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. cały zestawik jest prześliczny :) bardzo lubię ten motyw sówki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przeurocze te wszystkie twory!

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW! Jaki wspaniały prezent!

    OdpowiedzUsuń