expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 4 lipca 2014

Kociasty Zagłówek

Przed wyjazdem nad morze, postanowiłam, że uszyję dla mojej Karolinki zagłówek, który założę jej, gdy będzie sobie spać podczas podróży w samochodzie.
Zagłówek jak to zagłówek, musi być to rogalik, ale niekoniecznie musi być jednokolorowy, czyli nudny.
Zamieniłam go w śpiącego kota, który będzie mięciutko otulał i zabezpieczał szyjkę mojej córeczki. Z drugiej strony zagłówka naszyłam pierwszą literkę jej imienia, żeby nie było wątpliwości do kogo on należy ;)
Zagłówek bardzo się spodobał Karolince, jednak po przetestowaniu go w warunkach miejskich, nie spełnił dobrze swojej funkcji.
Może i główka jest podtrzymana, to jednak jego tył za bardzo oddala głowę od fotelika, przez co opada za bardzo do przodu.
W sumie to nasz fotelik samochodowy już posiada jakiś tam wbudowany zagłówek i może przez to, ta poduszka nie zdaje egzaminu.
No cóż, kota - rogala zabraliśmy ze sobą nad morze, ale jako zabawkę :)





A tak wyglądała Karolinka podczas testowania swojego Kociastego Zagłówka :)
 A czy któraś z Was, jest w posiadaniu tego typu poduszki? Jak się ona u Was sprawdza?
 Będę wdzięczna za opinię. 
Pierwszy raz szyłam taki zagłówek, więc nie wiem do końca, czy dobrze go zrobiłam.

25 komentarzy:

  1. Nie mam, ale ten i tak ślicznie wygląda mimo, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;) może się kiedyś sprawdzi, ale w pociągu lub w autobusie ;P będziemy testować dalej ;)

      Usuń
  2. zagłówek bardzo mi się podoba:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Również nie mam doświadczenia z takimi zagłówkami, ale taki nadaje się nawet na przytulankę albo na ozdobę. Jest śliczny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie Karolinka lubi się nim bawić, sama sobie zakłada na szyję i chodzi z tym kotem po całym domu ;)

      Usuń
  4. Zagłówka nie posiadam, ale Karolcia słodko wygląda jak w nim śpi.
    Duża już z niej panienka. Jak ten czas leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spała w nim tylko przez chwilę, zdjęcie zrobiłam i zaraz go ściągnęłam, bo główkę za bardzo do przodu wypchało... oj tak, czas niesamowicie szybko leci :)

      Usuń
  5. Zagłówek jest super , sprawdź sama [ dorośli lepiej znoszą długą jazdę autem w takim zagłówku] dzieciom wystarcza to co posiada fotelik, można jak śpi podłożyć malutką podusię , pozdrawiam Dusia]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no też tak mi się wydaje, że jak juz człowiek jest większy i siedzi w normalnym fotelu, to taka poduszka lepiej się sprawdzi niż u takiego małego dziecka przypiętym do fotelika.. a podczas podróży, to tak właśnie zrobiłam jak piszesz, podkładałam jej tylko małą poduszeczkę ;)

      Usuń
  6. cudna poduszka i śliczna w niej pociecha, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale bombowe! Super pomysł. Z takim kocurem na pewno przyjemniej się podróżuje :-)
    Jak masz ochotę, to zapraszam na kocią wymiankę u mnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie dziękuję za zaproszenie, ale nie mam już czasu na tego typu zabawy ;) choć temat wymianki bardzo kuszący jak dla mnie ;)

      Usuń
  8. Zagłówek super i widzę ma to czego mnie potrzeba...głowa się nie kiwa do przodu tylko stabilnie sobie śpi:)Super pomysł:)A jak mierzyłaś jaki ma byc duży ten zagłówek?Może i mnie by się udało taki zrobić dla Krystiana,bo jemu zaawsze głowa lata w caly świat:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i się nie kiwa główka, ale tak jak pisałam w poście , w naszym foteliku on mi nie zdał egzaminu, może w innym, takim bez zagłówka lepiej się sprawdzi... a ja zmierzyłam obwód szyjki, z takim lekkim luzem, tak jakbyś chciała zmierzyć dziecku kołnierzyk w bluzce, no i potem wg tego rysujesz rogala :) fajnie się to szyje, bardzo szybko.. musisz spróbować, jestem ciekawa jak Tobie on wyjdzie, no i czy się sprawdzi podczas podróży ;)

      Usuń
  9. super pomysł (no i wykonanie) - może wystarczyłoby żeby z tyłu było mniej materiału?

    OdpowiedzUsuń
  10. uroczy kotek :) na pewno bardzo praktyczny, zwłaszcza podczas podróży ..

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny zagłówek w super kolorkach ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. nie posiadam takowego, ale Twój jest przeuroczy i nie musi być praktyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zagłówek rozkoszny, nawet jeśli nie sprawdził się w warunkach bojowych to ta śliczna młoda dama na pewno go pokochała :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zagłówek super i mimo,że moje dzieci już są duże (17 i 15 lat) to miały takie zagłówki firmy POOH.Sprawdziły się znakomicie:)

    OdpowiedzUsuń