expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 1 maja 2014

Spódnica Ciążowa

Tak jak obiecałam, w dzisiejszym poście będzie o spódnicy, na którą nagle dostałam ogromne natchnienie i przyszła wielka chęć, uszycia czegoś, co nie jest poduszką ani żadną inną rzeczą, z dotychczasowych moich tworków.
Chyba z dwa miesiące temu kupiłam dwa kawałki tkaniny, z myślą o uszyciu czegoś dla siebie, jednak dopiero teraz przyszła pora na ich wykorzystanie.
No tak to jest, jak otwiera się szafę, zawaloną różnymi szmatami, a i tak wyrywa się z rozpaczy włosy z głowy, no bo "ja nie mam się w co ubrać!".
Miałam kawałek tkaniny jeans podobnej, rozciągliwej i kawałek miętowej dzianiny, początkowo miałam w planie uszycie spódnicy w całości miętowej, jednak bardziej praktycznym rozwiązaniem było odszycie czegoś w stonowanym kolorze, do którego można dobrać rzeczy w różnych kolorach.
Nie korzystałam z żadnego wzoru, czy wykroju, jest to w całości mój pomysł, jaki w danej chwili przyszedł mi do głowy, a czy fajnie to wyszło to sami oceńcie ;)



Spódniczka ma paseczek, który można zawiązać na biodrach, oczywiście naszyłam szlufki, żeby się w nich ładnie ten pasek trzymał. Panel na brzuszek z tej samej, miętowej dzianiny z wszytą gumką i ozdobne stębnówki w podobnym kolorze, co by całość nabrała jakiegoś wyrazu.
Nie chciało mi się bawić z kieszeniami, więc zrobiłam tylko ich imitacje, podwójnym ściegiem stębnowym.
A tak to wygląda na mnie (sam dół, bo góra już nie jest taka ciekawa ;P )




Tego panela i tak nie widać, bo jak się bluzkę założy to ona go zakryje, no ale jak się człowiek schyli, to wtedy coś tam może wyjść na wierzch, więc jak już to widać, to niech będzie w przyjemnym dla oka kolorze :)




Spódniczka nie ma żadnych zaszewek, zamków czy innych skomplikowanych elementów. Naciągasz kieckę na tyłek i gotowe ;P
 Lubię szyć takie prościutkie fasony z rozciągliwych materiałów, bo przynajmniej taka odzież jest wygodna w noszeniu, no i jak się jest w ciąży to rośnie razem z całym ciałem :)
Jedno jest pewne, na pewno jeszcze coś sobie uszyję bo sprawia mi to wiele satysfakcji jak mam jakiegoś oryginalnego ciucha, którego nikt inny nie posiada.
Oczywiście jeżeli komuś spodobał się ten wzór spódniczki, to śmiało może uszyć sobie taką samą... nie obrażę się ;)

22 komentarze:

  1. Bardzo fajnie Ci wyszła. Na górze nie jest tak tragicznie jak piszesz. Znowu tapetę zmieniłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa, chodzi Ci o tło na blogu :) myślałam, że o ścianę w pokoju xD no tak, zmieniłam bo w końcu znalazłam takie tło, które idealnie pasuje do nazwy mojego bloga :) tak myślę ;P

      Usuń
    2. Piszę o tle na blogu, a nie jakiejś tam tapecie u ciebie w domu :)

      Usuń
  2. I obrazek zmieniłas na inną sówkę :)
    Masz już śliczny brzusio :-)
    Buziaki dla maleństwa również :D
    A , spódniczka śliczniutka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta sówka jest bardziej wiosenna :)
      dziękuję serdecznie ;)

      Usuń
  3. Asia wyglądasz super w tej spódnicy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę umiejętności szycia :) Świetna spódnica :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna, podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna ta spódniczka. Też lubię takie rozciągliwe, wygodne tkaniny ;)

    Buty też masz śliczne. I nogi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna i na pewno wygodna :))

    OdpowiedzUsuń
  8. cudna ta spódniczka i te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co Ty mówisz, figura fantastyczna!
    A spódnica ekstra, odszyta idealnie! Jak ze sklepu! Moja mama szyła mi takie spódnice , gdy byłam w ciąży i wiem, jakie wygodne są te paski na brzuszek. Potem nie chciałam na nie patrzeć:)
    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i dzidziusia:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Super - jednak można i w ciąży wyglądać świetnie, ładnie i nie straszyć innych [ często to widać na na szych ulicach] a tak mało potrzeba wysiłku i pracy na dobre samopoczucie i modny wygląd, gratuluję pomysłu i efektu pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :) kobieta w ciąży jest dalej kobietą, która chce atrakcyjnie wyglądać, pomimo swojego dużego brzuszka :) no staram się jak mogę, żeby innych nie straszyć na ulicy, np. legginsami werżniętymi w tyłek xD ha ha ha...leginsy tak, ale tylko do dłuższej tuniczki ;)

      Usuń
  11. Super - rewelacyjny patent. Gratuluję pomysłu i wykonania.

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna spódniczka podziwiam kunszt wykonania

    OdpowiedzUsuń