expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 9 kwietnia 2014

Ochraniacz i pościel dla maleństwa

Pierwszy raz szyłam pościel, nie jest to jakaś wielka filozofia, ale gdy chce się robić tego typu rzeczy, to jedno jest pewne, dużą pomocą było by posiadanie owerloka, co jest moim kolejnym marzeniem, które mam nadzieję, kiedyś się spełni.
No ale, przy pomocy mojej nowej maszyny powstał ten oto komplecik dla maluszka.
Kolorki to odcienie fioletu i motyw motylka pojawiający się, zarówno na ochraniaczu jak i na pościeli.






Pewnie ktoś już skojarzył, że już kiedyś uszyłam taki sam ochraniacz , ale akurat w tym projekcie, minimalnie zmieniłam wzór motylka.
 

7 komentarzy:

  1. Piękna pościel, aż żałuję, że Lilka już nie potrzebuje ochraniacza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna posciel ,ochraniacz :):):) Sliczny ten fiolecik :) Ojj tak owerlok to i mi sie marzy :) Milego popoludnia Ci zycze :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super komplecik Asiu. Fakt overlock ułatwia życie ale szew kryty też jest super nic nie wystaje i ładnie wyglada lewa strona. J abardzo lubię ten sposób... Moja mama kkiedyś tak szyła wszystko..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, a ja poszłam na łatwiznę i wszystko obszyłam zyg-zakiem :)

      Usuń
  4. Super! Wspaniały ten motylek! Świetny jest ten ochraniacz.

    OdpowiedzUsuń