expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 24 marca 2014

To już Roczek

Nie mogę uwierzyć, że tak to szybko zleciało.
Równy rok temu urodziłam moją córeczkę Karolinkę, a wszystko tak dokładnie pamiętam jakby to było zaledwie tydzień temu.
To był niedzielny poranek, obudził mnie ból brzucha jakbym dostała jakieś wzdęcia, wstałam i przez pół dnia chodziłam po domu w szlafroku, śledząc zegar i zapisując częstotliwość skurczy.
Nie mogłam się zdecydować kiedy powinnam jechać do szpitala, dopiero jak mi odszedł czop śluzowy i skurcze co raz bardziej się nasilały, to o 15.30 zadecydowałam, że najwyższa pora zabrać torby pod pachę i jechać na wczasy pod Szyndzielnię :)
Na porodówkę weszłam dopiero około godz. 17 tej, bo jak to w  Polsce, trzeba najpierw wypełnić całą stertę papierzysków.
Nie będę tutaj opisywać przebiegu porodu, bo każda kobieta która urodziła to wie jak to wygląda, a i każda z nas inaczej poród i bóle przeżywa.
O 22.30 Karolcia przyszła na świat... momentalnie zapomniałam o tych wszystkich bolesnych skurczach, poczułam ogromną ulgę, niewyobrażalne szczęście i nieograniczoną niczym miłość do tego maleńkiego, golusieńkiego, bezbronnego człowieczka :)
No! nie była ona  znowu taka mała, 4,100 kg, 57 cm długa :) a teraz? mam w domu roczne dziecię, biegające na czworakach, próbujące samo chodzić, gadające po swojemu, ale jak coś chce to potrafi to świetnie paluszkiem wytłumaczyć, no a w brzuchu rośnie kolejny brzdąc, który własnie zaczął 15 tydzień :)
Życie jest pełne niespodzianek, a szczęście odnajduję w najdrobniejszych gestach i uśmiechach mojej Karolinki...
Bądź szczęśliwym i dobrym człowiekiem Córeczko ;)


17 komentarzy:

  1. To teraz ją mocno wirtualnie wycałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję w jej imieniu i jak tylko się obudzi, to te wirtualne całusy zamienię na prawdziwe ;)

      Usuń
  2. Buziaki dla Solenizantki i wszystkiego co najlepsze na kolejny rok:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka ona śliczna, a wydaje mi się, że jeszcze nie tak dawno pokazywałaś ją obok wielkiej biedronki. Była taka maleńka. Moc buziaków dla Jubilatki ode mnie i Lilianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieci strasznie szybko rosną.. Ty wiesz coś o tym ;) dziękujemy serdecznie za życzenia :)

      Usuń
  4. Wiem jak to jest bo syn własnie skończył 9 miesiecy. Kiedy ? Przeciez ja dopiero brzuch wielki miałam ... Wszystkiego naj dla córci i dla bąbelka w brzuszku. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zakończenie! Dzieci to wielka radość, gratuluję Ci córeczki oraz kolejnego członka rodziny, który za jakiś czas do Was dołączy :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak to prawda czas szybko leci, czasami za szybko mój synek ma już prawie pięć lat a wydaje mi się jakby to było wczoraj a córeczka już siedem miesięcy :)
    Wszystkiego najlepszego dla Karolinki i gratuluję małej kropeczki w brzuszku :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Podwójne gratulacje!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gartualcje z powodu małego i trochę większego maleństwa. Cudownie, że masz tyle ciepła w sobie i Karolinka na pewno to czuje. A już nie długo będziesz mogła obdarzyć miłością jeszcze jednego szkraba no cudownie :) Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wielkie całusy od wirtualnej "cioci":) Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  10. wooow... faktycznie ten czas leci, przed chwilą miała pół roku... ucałuj ją od e-cioci :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję roczku córeczki i 15 tygodni małego bąbelka;)

    OdpowiedzUsuń
  12. fantastyczna kobietka :) jeszcze raz 100 lat :)

    OdpowiedzUsuń