expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 27 września 2013

Prezent na roczek

Prezent już doszedł do nowej właścicielki poduszeczek, więc mogę się nimi pochwalić (będę Was zanudzać tymi wzorami ;P).
To była niespodzianka, o której nie wiedziała ani mała Zojeczka, ani jej mama ;)
Na prośbę koleżanki uszyłam motylka i sówkę, zrobiłam jeszcze kartkę, w której znalazły się jej życzenia i to wszystko wysłałam do niczego świadomych, dziewczyn :)

a oto podusie...


...i kartka:


dawno nie miałam pędzla w ręce, także to nie jest jakieś dzieło sztuki :P
użyłam farb akrylowych i zapaćkałam klejem z brokatem, co by się ładnie mieniło...

Przypominam: jeszcze tydzień do końca mojego candy:




wtorek, 24 września 2013

Kolejne wyróżnienie i śliczne nutkowe chusty

Już się nie mogłam na nie doczekać :D  ale nie spodziewałam się,  że aż tak szybko do mnie dojdą, a mianowicie nutkowe chusty, które zamówiłam u Jowitki z Pracowni Pod Aniołami. Jak tylko zobaczyłam ten materiał, to zaraz pomyślałam o córeczkach mojego brata.  Jest to bardzo zdolna i muzykalna rodzinka, więc mam nadzieję, że prezent przypadnie im do gustu :)
Dzisiaj listonosz przyniósł mi przesyłkę... no sami popatrzcie jakie to cudne.
Jowitko, jeszcze raz, bardzo serdecznie Ci dziękuję :*





***

I znowu dostałam kolejne wyróżnienie :)
Tym razem otrzymałam go od  Agnieszki z blogu "Super Dzieciaczki" , dziękuję Ci serdecznie :*


Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”.  Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Pytania na które musiałam odpowiedzieć:
1.  Co chciałabyś zobaczyć, zwiedzić ( miejsce na świecie )? - Norwegia
2.  Ulubiony kolor? - wszystkie lubię, każdy ma swoje miejsce i przeznaczenie
3. Ulubiony serial? - nie oglądam seriali, ale lubiłam Aidę (szkoda, że tak mało odcinków)
4. Jeździsz samochodem? - tak
5. Szminka czy tusz do rzęs ? - tusz do rzęs
6. Jedna rzecz jaką zabrałabyś na bezludną wyspę? - łódź, żeby z niej uciec ;)
7. Chciałabyś się cofnąć w czasie, aby coś zmienić ? - nie
8. Co najbardziej lubisz kupować ? - ciuchy i starocie
9. Ulubiony miesiąc? - maj :)
10. Góry czy morze? - góry mam za oknem, morze uwielbiam
11. Najfajniejszy i najgorszy prezent jaki dostałaś ? - nie było najgorszego prezentu, z każdego się cieszę.

 Moje pytania:
1. Czy masz zwierzęta, jeśli tak to jakie?
2. Czy robisz zakupy przez internet?
3. W jakiej części domu, najbardziej lubisz przebywać?
4. Twój ulubiony smakołyk.
5. Jakiego gatunku muzyki słuchasz?
6. Basen czy spacer?
7. Szpilki czy trampki?
8. Co byś zrobiła z toną orzechów włoskich?
9. Jaki region Polski najbardziej Ci się podoba?
10.  Czy masz ochotę zrobić coś szalonego? Jeśli tak, to co?
11. Zabijasz muchy packą czy chemicznie :)

Moje nominacje:


Jeżeli nie chcecie bawić się w ten łańcuszek, to nie musicie odpowiadać na te pytania, możecie przyjąć ode mnie wyróżnienie, bez żadnych zobowiązań ;)
Dziękuję za zabawę i pozdrawiam ;)

piątek, 20 września 2013

Jak zszyć otwór w poduszce

Pewnie nie jedna z Was , która zaczęła przygodę z szyciem, natknęła się w pewnym momencie na problem, który sprawiał, że wszystkie możliwe przekleństwa cisnęły się z ogromną mocą na język. Tak, tak, można się czasem wściec, jak coś nie wychodzi tak jak trzeba. Gdy zaczęłam szyć poduszeczki, wszystko było pięknie i ładnie, do momentu kiedy to już gotowej i wypchanej podusi trzeba było zszyć zaokrąglony brzeg, tak żeby to w miarę estetycznie wyglądało i żeby ewentualne "flaki" z poduszki się nie wysypywały.
Piszę ten post, bo z tym problemem zwróciła się do mnie koleżanka z prośbą o radę i o informację jak ja to robię, a więc Biedroneczko, ten post jest specjalnie dla Ciebie ;)
Pierwszą poduszkę jakoś zszyłam, ale przy drugiej zaczęłam się zastanawiać i uruchomiłam z wielkim wysiłkiem swój mózg, żeby wydobyć resztki wiedzy, jakie nauczycielki tłukły mi przez 5 lat w szkole krawieckiej.
W końcu, patrząc na ten zaokrąglony brzeg ujrzałam w nim rękaw, który trzeba wdać w otwór bluzki bądź żakietu :)


 Fastrygujemy brzegi tkaniny, z dwóch stron, w linii z szwem łączącym.
 Ciągniemy za nitki, żeby materiał lekko się zmarszczył.
 W ten sposób tkaninę można łatwo zawinąć pod spód, sama załamuje się na nitkach fastrygi. Łączymy razem brzegi i spinamy szpilkami.

 A teraz , żeby łatwiej się szyło maszyną do szycia, w miejsce szpilek wprowadzamy nitkę, fastrygując ze sobą brzegi tkaniny.

 Przed szyciem, dobrze jest wyciągnąć nitki, które służyły nam do marszczenia brzegów
 No i mamy gotowy brzeg do obszycia. trochę jest z tym roboty, ale za to łatwiej jest przeszyć na maszynie poduszkę, w ten sposób przygotowaną.
 Prowadzimy ścieg blisko krawędzi, chociaż nie jest to łatwe, jak się ma poduszkę wypchaną do granic możliwości.

 No i mamy gotowy, obszyty brzeg podusi :)
 Trochę się marszczy, ale to tak ma być ;)

Jeżeli, któraś ma jakieś uwagi co do mojej techniki, to chętnie je wysłucham.
Człowiek całe życie się uczy :)
***
A pokażę wam kolejną podusię, mój chrześniak w niedzielę kończy 6 lat, więc to będzie taki dodatek do prezentu :)
I na koniec jeszcze mój Filemon w pudełku - normalka, wszędzie swój puchaty tyłek wciśnie, a szczególnie do pudła, jak to koty :) Siedzi i paczy jak ja szyję o_O







poniedziałek, 16 września 2013

Buciki Kotki i wyróżnienie :)

A jednak podjęłam sie Waszego wyzwania i uszyłam buciki dla kotki, którą już niebawem rozlosuję między wami.
Nie są jakieś takie nadzwyczajne, no ale w końcu to moje pierwsze w życiu botki jakie uszyłam, więc wybaczcie gdybyście zauważyły jakieś niedociągnięcia ;)
A oto kotka w pełnej krasie...


...i jej nowe buciki

A teraz chciałabym bardzo podziękować szydełkowej mamie , od której otrzymałam wyróżnienie, jestem zaszczycona :)
Wiem, że te wyróżnienia to taki łańcuszek, a ja za łańcuszkami nie przepadam, ale jednak jest to bardzo miłe jeśli ktoś docenia to co robisz i ogłasza to na swoim blogu :)
Jeszcze raz dziękuję i  odpowiadam na zadanie, którym to było ujawnienie 7 faktów o sobie:

1.  Jestem żoną wspaniałego mężczyzny i matką cudownej dziewczynki.
2. Jestem po szkole krawieckiej.
3. Uwielbiam jeździć na nartach i na rowerze.
4. Lubię zwierzęta, mam jednego psa i 3 koty.
5. Uwielbiam łowy w ciucholandach i na pchlich targach.
6. Największą radość sprawia mi obcowanie z naturą.
7. Mam skoliozę i co jakiś czas nawala mi kręgosłup ;P


Zasady nominacji:
1. Nominowana osoba pokazuje nagrodę.
2. Dziękuje za nominację.
3. Ujawnia 7 faktów o sobie.
4. Nominuje 7 blogów.
5. Informuje o nominacji blogi nominowane.

A moje nominacje otrzymują następujące blogi:

Wszystkich bym nominowała, ale niektóre osoby nie chcą się bawić w wyróżnienia ,a drugich nie zmieszczę na tej 7 osobowej liście :P
Moje wyróżnienia trafią do wspaniałych dziewczyn, które potrafią pogodzić swoje pasje z obowiązkami domowymi bądź szkolnymi ;) A rzeczy jakie tworzą bardzo mi się podobają :)

czwartek, 12 września 2013

Mięciutkie Motyle

Po żmudnej i długiej pracy, skończyłam dwie poduszki w kształcie motyli.
Takie dostałam zlecenie od koleżanki, a że jeszcze nigdy wcześniej nie szyłam motylków, trochę mi to zeszło. Najwięcej czasu pochłonęło mi ich zaprojektowanie, wymyślenie tych elementów , które znajdują się na skrzydełkach, no a potem kolejna śruba... jakich materiałów użyć, żeby się one ładnie prezentowały i kolorystycznie do siebie pasowały.
Po kilka razy wycinałam i zmieniałam elementy, bo ciągle mi coś nie pasowało. Wychodziłam z pokoju i wracałam po kilkunastu minutach żeby nowym spojrzeniem je ocenić. No ale w końcu podjęłam decyzję i tak oto przedstawiam Wam moje własne, mojego autorstwa motylki :)



Najwięcej pracy było wykonanie tych wszystkich aplikacji, bardzo czasochłonne zajęcie...



Wymyśliłam takie a'la Tildowe czułki. Małej Milence na pewno przypadną do gustu, bo dzieci lubią takie wystające , dyndające elementy zabawek :)


Która się Wam najbardziej podoba? Bo mi osobiście ta z zielonymi skrzydełkami w grochy ;)


wtorek, 10 września 2013

Dodatek do Candy - torebeczka dla kotki

Właśnie zrealizowałam Wasz pierwszy pomysł na akcesoria dla Koteczki , a jest to urocza i słodka maleńka torebeczka. Oto jak się prezentuje na jej ramieniu:


a w tle widać moje kolejne wyzwanie, dostałam zlecenie na uszycie poduszki w kształcie motyla.. no zobaczymy jak mi to wyjdzie...


i jak? podoba się? :)
Jeszcze tylko muszę zrobić jej zapięcie i będzie już całkiem gotowa.

Dzisiaj też dostałam przesyłkę z zamówionymi na allego pierdziołkami, niby nic takiego a cieszy mnie to jak nie wiem :D farbki do tkanin i kolorowe tasiemki z sówkami i ptaszkami.




Jeszcze się pochwalę kolejną podusią - zielona kotka w grochy

Oczywiście przypominam o moim CANDY, które trwa do 4 października ;)





piątek, 6 września 2013

Pierwszy Ząbek, Pierwszy Kotek, Pierwsze Moje Candy!!! :D

O rany, ale jestem podekscytowana :)
No ale zanim przejdę do rzeczy, chciałam ogłosić wszem i wobec, że mojej 5 miesięcznej córeczce wyszedł pierwszy ząbek :D dolna lewa jedyneczka :)
A więc to chyba odpowiednia okazja, żeby obdarować Was moim cukiereczkiem, bo tak się cieszę, że normalnie... ech, matki wiedzą o co chodzi ;)
Moim prezentem dla Was będzie urocza Kociczka w spódniczce i  bluzeczce, i jeszcze z chustą którą można dowolnie , jak się komu podoba zakładać.
Jest to moja pierwsza praca tego typu i nie ukrywam, że pochłonęła mnie nieziemsko, wczoraj siedziałam nad nią do pierwszej w nocy, nie mogłam przestać ją szyć, a dzisiaj skończyłam i od razu chcę Wam ją przedstawić:

             
              


Jak już uszyłam tą kotkę to jakoś mi tak pod myszkę podeszła, chyba przez ten pyszczek ;P
Wszystkie ubranka można łatwo z niej ściągnąć, bo spódniczka jest na gumce, a bluzeczka ma sznureczki do zawiązywania na ramionach.

No i jak to prawdziwa elegantka, naszyjnik z perełką mus być..

 Wykrój znalazłam kiedyś tam na necie i dopiero teraz dostałam natchnienie, żeby zrealizować ten projekt. Nóżki i rączki przyszywane są z guziczkami, dzięki czemu zabawka jest "ruchoma", można do woli kręcić jej kończynami.



No to teraz zasady mojego CANDY:
1. Jeżeli podoba Ci się mój blog i Kotek, to pozostaw tutaj swój komentarz z chęcią uczestnictwa w zabawie.
 2. Dołącz mnie do swojego grona obserwowanych blogów
3. Jeżeli masz swojego bloga, umieść na nim mój podlinkowany banerek z informacją o Candy
4. Jeżeli nie masz bloga, w komentarzu zostaw swój adres mailowy
5. Napisz w komentarzu co jeszcze powinna mieć Kociczka, tzn. jakie przedmioty mam jej jeszcze uszyć. Pod koniec zabawy, do wygrania będzie Kociczka z akcesoriami ;)
6. Ciekawość to jedna z dróg do wiedzy, więc napisz skąd dowiedziałeś się o moim blogu ( ale nie musisz na to odpowiadać)
7. Candy trwa do 4 października do północy, czyli do Światowego Dnia Zwierząt , czyli wszystko pasi, bo kotek wspiera przy okazji tę ideę pamięci o naszych czworonogach.
No to chyba wszystko. Życzę miłej zabawy i z góry dziękuję za uczestnictwo :)

banerki: