expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

niedziela, 24 lutego 2013

Anielica Stróżująca :)

   Tak przy niedzieli chcę Wam pokazać mojego Aniołka, a raczej Anielicę którą jakiś czas temu ulepiłam z masy solnej dla mojej Karolinki.  Aniołek wisi sobie nad łóżeczkiem i jego misja to czuwanie nad moją kruszynką, aby żadne zło jej nie dosięgło.
   Moja przygoda z masą solną zaczęła się nie tak dawno, bo pod koniec jesieni... człowiek uwięziony we własnym domu, bo pogoda już nie pozwala na "ogródkowanie" więc, zaczęłam grzebać z nudów w internecie i przez przypadek natknęłam się na blog Natalii Sztuka N!epoważna ... zakochałam się w tych wszystkich cudach jakie ta piękna dziewczyna tam robi :D nie ukrywam, że na początku robiłam takie same aniołki, zrzynałam wzory ile wlezie i nalepiłam na Święta Bożego Narodzenia, dla całej rodziny, armię aniołków :) oczywiście korzystałam z jej kursiku, który wszystkim polecam ;)
   Jednak do głowy wpadł mi pomysł na Anielicę, która opiekuje się małym niemowlaczkiem... jak pomyślałam tak od razu wzięłam się za pracę i o to efekt:



   Włożyłam całe swoje serce w jej wykonanie. Tworząc ją myślałam o swojej małej kruszynce. która już niebawem przyjdzie na świat :)
   A tak na marginesie... to obrus na którym leży aniołek robiła moja mama :) cierpliwa i wytrwała kobieta, bo to były 2 miesiące pracy, a wymiary obrusa to 150x180 cm :O więc dziergania było co nie miara... podziwiam ją za to, kiedyś może i ja będę w stanie coś podobnego zrobić...

   

5 komentarzy:

  1. Cudowna, widać mała perelka dodaje mamie energii do działania;-?) Pozdrawiam ciepło Aneta

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama jestem pod wrażeniem , że mam tyle energii i chęci :) na początku ciąży byłam w jakimś takim letargu, a teraz to nie wiem za co się mam zabrać, tyle pomysłów przewija się przez moją głową... a w zasadzie to przez dwie głowy głowy, bo drugą mam w brzuchu xD
    Dziękuję za miły komentarz i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna i wzruszająca praca...
    nie umiem lepić z masy solnej, tym bardziej podziwiam!
    na pewno będzie dobrze strzec Córeczkę!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie umiałam lepić z masy solnej, albo raczej nie wiedziałam, że potrafię :) nie spróbujesz to się nie dowiesz ;)
      dziękuje za miły komentarz i za odwiedziny ;)

      Usuń